Moje pierwsze wrażenie…hmm, niesamowite :)

default image

Moje pierwsze wrażenie…hmm, niesamowite 🙂

O warsztatach TRE dowiedziałam się od koleżanki z pracy. Obie funkcjonowałyśmy    wówczas w warunkach permanentnego stresu i zgodziłam się, żebyśmy „spróbowały TRE” razem. Nie znałam żadnych szczegółów dotyczących metody TRE i spodziewałam się raczej jakiejś pogadanki, nauki korzystania z technik relaksacyjnych, ale na pewno nie tego, co nastąpiło :) Myślę, że nawet gdybym dowiadywała się o metodzie TRE wcześniej, nie uwierzyłabym w jej konkretne działanie na płaszczyźnie fizycznej! Sformułowanie „neurogenne drżenia” brzmi trochę egzotycznie, a jednak gdy zaczęłam czytać o TRE już po uczestnictwie w warsztatach, uświadomiłam sobie, że właśnie to stało się moim własnym, cennym doświadczeniem!

Jednym słowem moje pierwsze wrażenie…hmm, niesamowite :) Uważam, że warto spróbować i z pewnością będę wracać do TRE. Pomaga.
z pozdrowieniami

Magdalena 9 czerwca 2013 02/03/2015