Serce, miłość, seks

Serce, miłość, seks… Tercet trzech słów, które ludzkość niesie ze sobą od początku istnienia.
O tym, że związek relacji myśli, emocji i ciała przekłada się na prawidłową pracę serca, uczucie miłości oraz satysfakcjonującego seksu dzisiaj już nie dyskutujemy.

Chcielibyśmy jedynie wskazać rolę naszego serca, które jest dla nas wielokrotnie życiowym kompasem kojarzonym szczególnie w naszej kulturze z uczuciami i miłością. Mówimy o kimś, że ma złamane serce, że serce pęka lub że ktoś ma gorące i otwarte serce. Samo słowo „serce” wywodzi się od łacińskiego cor, a angielskie core to rdzeń, centrum. Nie bez powodu nazywane jest źródłem życia.

Na poziomie świadomym tym źródłem jest oddech, na poziomie nieświadomym – praca serca. Reakcja ciała jest skutkiem reakcji emocjonalnych na myśli. Choroby serca powstają na skutek problemów emocjonalnych oraz świadomych i nieświadomych konfliktów.

Szczególne predyspozycje do choroby wieńcowo-naczyniowej mają osoby z wzorem zachowania typu A. Cechami charakterystycznymi tego typu są: tendencja do rywalizacji, osiągania sukcesów i ciężkiej pracy oraz stres, szybkie tempo życia, palenie papierosów, sukcesy, które rekompensują niskie poczucie własnej wartości. Do rozwoju choroby serca przyczynia się podwyższony poziom cholesterolu we krwi, wysoki poziom noradrenaliny oraz ACTH, hormonu, który pobudza nadnercza do produkcji hormonów stresu. Obserwacje kliniczne tych osób wykazały, że tłumiły one gniew i wrogość a także odczuwały żal, smutek i ból po złamaniu serca. Mowa tutaj o wczesnodziecięcym złamaniu serca na skutek niedostępności i chłodu emocjonalnego matki. Kiedy naturalne potrzeby dziecka, a więc miłość, opieka i karmienie są ignorowane bądź w pewnym momencie zmieniają się (np. przez przedwczesne odstawienie dziecka od piersi) dziecko doświadcza przytłaczającego poczucia utraty.

Pierwszą reakcją emocjonalną jest złość, która zostaje stłumiona i przeradza się w smutek. W ciele następuje zaburzenie funkcji oddechowych przez zablokowaną ekspresję płaczu (płytki oddech), twarz pozostaje napięta, ciało usztywnia się. Ciało bardzo dobrze odzwierciedla rozszczepienie osobowości oraz to, które obszary zostały od siebie oddzielone. Powstałe w ten sposób napięcia odpowiadają poszczególnym częściom ciała: napięte ramiona oznaczają stłumioną potrzebę uderzenia – wyrażenie złości natomiast zaciśnięte usta mogą świadczyć o braku zaufania i niepoddawanie się miłości w obawie przed odrzuceniem czy rozczarowaniem. Rozszczepienie następuje na poziomie głowy (świadomość), serca (uczucia) i genitaliów (aktywność seksualna). Jest to bardzo skrótowe ujęcie tematu, natomiast obrazuje sposób, w jaki ciało odzwierciedla nasz stan uczuciowo-emocjonalny.

Emocje są ściśle związane z sercem. W momencie kiedy osoba nadmiernie tłumiąca emocje doświadcza przykrości równie nadmiernie na nie reaguje, co nie wiąże się z uwolnieniem zablokowanej złości a usztywniającym poczuciem wstydu z powodu wybuchu. Sztywność i tkwienie w stanie walki lub ucieczki powodują ogromny, wyczerpujący stres prowadzący do ataku serca.

Metody, którymi pracował dr Alexander Lowen w przypadku osób narażonych na chorobę wieńcowo-naczyniową polegały na analizie aspektu miłości w życiu pacjenta oraz pogłębieniu oddechu, który pomagał dotrzeć do wypartych uczuć i uwolnić je przez konwulsyjny płacz. Swobodne doświadczenie bólu i rozpaczy pozwala na przejście żałoby i opłakanie utraconej miłości, co z kolei umożliwia kontakt z życiową siłą: oddechem i pragnieniem życia.

 

„Bicie serca to rytm miłości” Alexander Lowen

 

Wg Lowena kochająca osoba musi mieć otwarty umysł, serce i wolę słuchania, co jest skutkiem pełnej komunikacji między głową i sercem a seksualizmem. Aby tak się stało głowa i serce muszą ze sobą współdziałać dążąc do zdrowia i szczęścia człowieka. Serce jest mięśniem i to, czy jest twarde czy miękkie zależy od stopnia jego relaksacji. W stanie przyjemności, która jest bezpośrednio związana z miłością mięśnie są rozluźnione i miękkie a źrenice się zwężają. Kiedy jest nam przyjemnie dochodzi do rozszerzania peryferyjnych naczyń krwionośnych, krew napływa do zewnętrznych powłok a ciało staje się ciepłe. Integracja umysłu i serca to jednak nie jest jeszcze wszystko, aby stać się kochającą osobą. Potrzebny jest także przepływ energii seksualnej z serca do narządów płciowych, dlatego niezbędne jest odblokowanie napięć na tych poziomach. Oddech, który dociera z górnej części ciała do miednicy sprawia, że uczucie ciepła rozprzestrzenia się na całe ciało. Lowen pisał: „Kochająca osoba ogarnia swym uczuciem wszystko, co żyje i wszystko, co podtrzymuje życie. To właśnie taka miłość przedłuża proces życia ludzi, zwierząt i roślin”.

Serce mając swoją inteligencję, pragnie tworzenia więzi i wzajemnego dzielenia się wszystkim co mamy do dyspozycji.

Jeśli na skutek przykrych zdarzeń na sercu powstały rany i nie poświęciliśmy im szczególnej uwagi to nie będą się goić. Z czasem powstaną blizny utrudniające otwarcie serca na innych, ale także na siebie, swoje emocje i nowe doświadczenia bliskości.

Pracujmy nad sobą i ze sobą otwierając swoje serca.
Pracujmy nad rozwojem osobistym i podnoszeniem świadomości z wdzięcznością za wszelkie doświadczenia, z pokorą, wybaczeniem, współczuciem, godnością i miłością.